Wciągnął browara i biegł na Rekord Świata

 

Takie zawody to rozmumiem 😛 nie próbowałem tego jeszcze niestety, ale cos czuję że spróbuję 😀

Piąty zawodnik na 800m Igrzysk Olimpijskich w Londynie, Amerykanin Nick Symmonds (rekord życiowy 1:42,95) podjął się nietuzinkowego wyzwania. Miał chrapkę na Rekord Świata w piwnym biegu na jedna milę. Zasady były proste. Po każdym pokonanym 400-metrowym okrążeniu musiał wypić puszkę piwa o pojemności 355ml i zawartości alkoholu 5%. Nick dał z siebie wszystko. Niestety jego czas w debiucie w tej niezwykle wyczerpującej konkurencji wyniósł 5 minut i 19 sekund. Był aż 10 sekund gorszy od aktualnego rekordu globy. Rozczarowany Nick nie krył braku zadowolenia.

„Nie wiem gdzie popełniłem błąd. Muszę dokładnie przeanalizować na czym najwięcej straciłem, na piciu piwa czy na biegu. Będę intensywnie trenował aby poprawić swój rezultat” – powiedział Nick Symmonds. Rekordzistą pozostaje Kanadyjczyk Jim Finlayson z kosmicznym wynikiem 5:09!

Wciągnął browara i biegł na Rekord Świata.

Reklamy

Jak ty to robisz, że znajdujesz czas na bieganie? Dodatkową godzinę mam zawsze w kieszeni

 

Dzisiaj zacząłem to stosować 😀

Najpierw dzieje się ciekawość. Potem czujesz jej smak. Apetyt wzrasta z każdym pokonanym kilometrem i świadomością, że twój organizm może coraz więcej, czujesz, że cię stać. W tych wszystkich etapach jest znacznie więcej twojej woli i pracy, aniżeli tego co dostajesz za dramo. Ale ta wola, się opłaca. Z czasem czujesz się lepiej. Czujesz się silniejszy. Pewniejszy. Dla siebie ważny. I czujesz, że inni chcą biec obok ciebie. Na biegowej ścieżce i w życiu.

Jak ty to robisz, że znajdujesz czas na bieganie? Dodatkową godzinę mam zawsze w kieszeni.