Podróż z Włóczykijami

Kolejny fajny opis gapa i parę przydatnych informacji jak się do tego zabrać 🙂 Więcej w linku poniżej.

Na początek pojawił się „pomysł” wyjazdu, podróży dookoła świata. Pojawił się on w lutym 2006 roku na nartach, na wyciągu narciarskim, w trakcie jednej z rozmów o wszystkim i o niczym.

Właściwie było to hasło, pomysł. Nie mieliśmy pojęcia jak się do tego zabrać… czy cokolwiek z tego wyjdzie… chodziło bardziej o idee jakiejś większej i dłuższej podróży, na którą chcemy sie wybrać po ślubie (jeszcze nie byliśmy nawet zaręczeni).

Wiedzieliśmy jednak, że jeżeli coś ma z tego wyjść to czas najwyższy zabierać się do roboty. Właśnie wtedy postanowiliśmy odkładać pieniądze, założyliśmy konto o nazwie Marzenia, na które każdy z nas co miesiąc przelewał po 500zł. Nie zawsze było łatwo ale pilnowaliśmy się mocno. Czasem udało się nawet odłożyć trochę więcej.

Czas mijał a hasło podróży gdzieś się stale przewijało ale poza odkładaniem pieniędzy, regularnym dokupywaniem sprzętu sportowo – campingowego, który i tak nam był potrzebny, oraz sporadycznym przeszukiwaniem internetu nie za wiele robiliśmy…. Przygotowania do ślubu i wesela (choć w większości przejęli to rodzice) zajmowały nasze myśli i wolny czas. Dominika kończyła kolejne studia podyplomowe… pisanie pracy a na tydzień przed ślubem międzynarodowy egzamin z zarządzania projektami.

Tak naprawdę dopiero w październiku zaczęły się poważne rozmowy o wyjeździe… pojawiły się również wątpliwości… i to niemałe…, był pomysł kupienia działki…. mieliśmy dobre prace…, życie było wygodne i całkiem bezpieczne… własne mieszkanie (oczywiście z 25 letnim kredytem), które z jednej strony chcieliśmy skończyć urządzać a z drugiej strony pytanie czy wydawać pieniądze na telewizor, kolejne meble i sprzęty? czy jednak wyjeżdżamy?

Wiedzieliśmy jedno: chcieliśmy pojechać na dłużej niż trzy tygodnie a urlopu nam nikt na dłużej nie da (u Tomka w pracy nawet 3 tygodnie były niemożliwe) więc tak czy siak musimy z pracy zrezygnować… a jak już musimy zrezygnować i po powrocie zacząć wszystko od początku to po prostu nie opłaca się wyjazd na 2-3 miesiące tylko już na rok. Do tego dochodziły fundusze. Realnie patrząc, nie stać nas na cały rok podróżowania więc musimy tak dobrać trasę by po kilku miesiącach podróży móc gdzieś zarobić na dalszą jej część.

Do tego pierwsze rozmowy z rodzicami, nie były łatwe… pomysł ich zaszokował i zdajemy sobie sprawę , że trochę inaczej wyobrażali sobie nasz początek wspólnego, małżeńskiego życia…, jeszcze trudne do zrozumienia było to, że przecież nam się wszystko dobrze poukładało, dobra praca, zadowalające zarobki (Tomek w międzyczasie awansował na stanowisko kierownicze), mamy już mieszkanie, samochód, wszystko co jest potrzebne na start. A jednak wydziwiamy i narzekamy, że nam czegoś w tym wszystkim brakuje, coś się nie podoba i taki pomysł…. Sami się mocno wahaliśmy…. ale chwile niepewności i wątpliwości przeżywaliśmy jakoś na zmianę i w końcu ostateczna decyzja zapadła w grudniu… WYJEŻDŻAMY !!!

za pomocą Podróż z Włóczykijami – gapyear.pl.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s