Syndrom pasma biodrowo-piszczelowego

No własnie strasznie nieprzyjemne cholerstwo, ale można z tym walczyć 🙂

Ból po bocznej stronie kolana, tuż powyżej szpary stawu, pojawiający się ciągle w tym samym miejscu treningu, po przebiegnięciu tego samego dystansu, ból ostry kujący uniemożliwiający kontynuowanie aktywności (Ryc 3). Znasz to? Bardzo możliwe, bo ta kontuzja zdarza się najczęściej biegaczom długodystansowym, a dokładniej ponad 7% z nas i stanowi 12% wszystkich kontuzji.

 

Syndrom pasma biodrowo-piszczelowego.

Reklamy

Life is good, czyli mój sposób na szczęście

Ciekawe recepty na szczęście i z większością się zgadzam 🙂

Oto one (kolejnośćprzypadkowa, a te dla mnie najważniejsze są pogrubione):

1. Nie warto marnować energii i angażować się w sprawy, na które nie mamy żadnego wpływu, bo to prowadzi do niepotrzebnej frustracji.

2. Nie ma sensu porównywać się z innymi ludźmi i zazdrościć im. Warto jednak inspirować się innymi.

3. Irytujące sytuacje czy irytujących ludzi trzeba albo usunąć ze swojego życia, albo nauczyć się te elementy ignorować.

4. Jasno określona granica między pracą, a życiem osobistym jest niezbędnym warunkiem do osiągnięcia szczęścia i radości z życia.

5. Pracę, która jest nudna, albo której po prostu się nie lubi trzeba zmienić. Nie warto marnować 1/3 każdej doby na coś, do czego ma się negatywny stosunek.

6. Warto mieć pasje i zainteresowania, które wykraczają poza pracę, najbliższych znajomych i rodzinę.

7. Poziom stresu i kłopotów rośnie wraz z ilością posiadanych przedmiotów.

8. Nie ma sensu na siłę utrzymywać pewnych znajomości.

9. Żyć powinno się dla siebie i najważniejszych dla siebie ludzi, a nie dla postronnych obserwatorów. To co myślą o nas sąsiedzi, ciotki czy kumple z pracy powinno być tylko i wyłącznie ich opinią, a nie siłą napędową naszego działania.

10. Obwinianie innych za własne problem i niepowodzenia to pójście na łatwiznę, które w dodatku nie niesie za sobą żadnych pozytywnych efektów.

11. Każdy jest kowalem własnego losu.

12. Lepiej spróbować i ponieść porażkę, niż nie spróbować i żałować tego do końca życia.

13. Kiedy brakuje czasu najlepiej przestać oglądać telewizję i bezmyślnie siedzieć na internecie.

14. W im więcej rzeczy naraz człowiek się angażuje, tym mniej z tych rzeczy dobrze mu wychodzi.

15. Warto od czasu do czasu zrobić coś zupełnie nowego.

16. Próbując czegoś nowego, warto dać z siebie 100%. Wtedy szansa, że się uda jest zdecydowanie wyższa.

17. Jasno określone cele nadają życiu sens.

18. Odrobina egoizmu jest niezbędna do szczęścia.

19. Czytanie książek pobudza wyobraźnię.

20. Najtańsze wersje różnych rzeczy zazwyczaj najszybciej się psują. Dlatego czasem warto wydać trochę więcej pieniędzy i kupić wersję droższą. 

21. Narzekanie jest bez sensu.

22. Kupowanie rzeczy, na które nas nie stać i branie kredytów, których nie jesteśmy w stanie spłacić na rzeczy, które nie są nam wcale potrzebne jest głupie i powoduje niepotrzebny stres.

23. Podróżowanie poszerza horyzonty.

24. Każda podróż jest o wiele bardziej wartościowa niż najdroższy i najbardziej wypasiony gadżet. Bo ekscytacja z gadżetu mija po kilku dniach, a radość jaką daje podróż pozostaje bardzo długo.

25. Samodzielne myślenie przynosi o wiele lepsze efekty niż ślepa wiara we wszystko co piszą w gazetach i mówią w tv.

26. Posiadanie planu pomaga w osiągnięciu celu.

27. Ocenianie ludzi, o których nic się nie wie jest nie w porządku.

28. Warto realizować marzenia, albo przynajmniej podejmować próby ich realizacji.

29. Ci którzy osiągnęli w życiu sukces prawie zawsze bardzo ciężko na niego pracowali. Szczęście rzadko kiedy miało cokolwiek wspólnego z tym sukcesem.

30. Człowiek jest z natury leniwy, ale warto z tym walczyć, bo wstanie sprzed telewizora i zrobienie czegoś pożytecznego daje ogromną radość i satysfakcję.

31. Negatywne myślenie jest samodestrukcyjne.

32. Kiedy marzy się o wielkiej zmianie, ale boi się ryzyka, warto zapytać się siebie jaka jest nagorsza rzecz jaka może się zdarzyć. Zazwyczaj okaże się, że sytuacja nie jest jednak aż tak straszna.

33. Zły dzień/tydzień/rok może zdarzyć się każdemu. Na szczęście przed nami jest jeszcze cała reszta życia.

34. Walczenie z własnymi słabościami czyni z nas lepszych ludzi.

35. Ci, którzy dużo marudzą i narzekają, rzadko cokolwiek osiągają.

36. Ludzie boją się zmian, ale ci, którzy mimo wszystko się na nie decydują, prawie nigdy tego nie żałują.

37. Zbyt duża pewność siebie potrafi być zgubna. Warto mieć do siebie dystans.

38. Czas jest bezcenny. Straconego czasu nie da się odzyskać.

39. Lekarstwem na nudę jest ciekawość.

40. Na szczęście składają sie małe radości i małe przyjemności, a nie tylko wielkie osiągnięcia.

Life is good, czyli mój sposób na szczęście | Careerbreak.

STOP! | NaTemat.pl

Hmm żeby nie było że rowerzyści ciągle płaczą i narzekają i że sami są sobie winni, może kogoś zainteresuje co w temacie bezpieczeństwa rowerzystów na drodze ma do powiedzenia Maja Włoszczowska.

Ciężko się jednak uśmiechać gdy początek roku przynosi wieści smutne, tragiczne. Wieści wobec których jest się absolutnie bezradnym i można powiedzieć tylko: „Dlaczego? Jak? To niemożliwe, to nie dzieje się naprawdę…”. 3 stycznia środowisko kolarzy górskich pogrążyło się w głębokim smutku na wieść o śmierci jednego z najlepszych zawodników światowej czołówki. Burry Stander (RPA) został potrącony podczas treningu przez taksówkę. Miał 26 lat, szczęśliwe małżeństwo, mnóstwo sukcesów na koncie, wielką karierę i całe życie przed sobą.

Informacja tym bardziej szokująca z uwagi na fakt, iż niewiele ponad dwa tygodnie wcześniej zmroziła nas informacja o śmierci innego świetnego zawodnika. Hiszpan Inaki Lejaretta zginął na miejscu po uderzeniu przez auto (kierowca nie zauważył kolarza i uderzył w niego z całym impetem!). Inaki miał 29 lat, żonę, w styczniu miał zostać ojcem.

STOP! | NaTemat.pl.

Jak zostać hakerem ludzi?

Hmm ciekawe w sumie niby takie proste i wszyscy o tym pewnie wiedzą, ale patrząc na sie bie i innych dookoła często o takich sprawach się szybko zapomina a szkoda może warto jednak pamiętać 🙂

Codziennie spotykamy się z ludźmi, rozmawiamy z nimi i – chcąc nie chcąc – jesteśmy skazani na współpracę z nimi. No choć nie wiem co byś robił, to nie jesteś w stanie odciąć się od wszystkich. Myślę, że jedną z najważniejszych umiejętności jest właśnie sztuka radzenia sobie z innymi. Chodzi o zwykłą umiejętność rozmowy z innymi ludźmi. Jakie to ważne, a jakie trudne.

 

 

1. Nie krytykuj

Kiedyś wracaliśmy z Góreckim autostopem z Maroka. Byliśmy gdzieś w Hiszpanii. Stop cholernie nie szedł. Dotarliśmy do Castellon koło 22 i zastanawialiśmy się co robić. Mieliśmy fajne miejsce do spania w małym jabłkowym sadzie z miękką trawą, a w plecaku – po piwie na noc. No idealne miejsce na spania, ale Góreckiemu intuicja podpowiadała, że blisko jest stacja benzynowa.

 

Autostopem do Maroka

 

Jakieś półtora godziny później sytuacja wygadała następująco: w nogach mamy już około 10 km, idziemy w totalnych ciemnościach, co chwila z dużą prędkością przejeżdża koło nas samochód, a co jakieś 200 metrów potykamy się i lądujemy w rowie. Ja szedłem pierwszy. Zdenerwowany jak nigdy w życiu, przy każdej wywrotce w rowie przeklinam Góreckiego. Ten idzie 100 metrów za mną, łeb spuszczony i nie odzywa się w ogóle. Nie miałem ochoty z nim rozmawiać, bo wiem, że skrytykowałbym jego pomysł wejścia na autostradę, być może pokłócilibyśmy się i rozwalili ciekawy wyjazd.

Po jakichś 25 km dotarliśmy na kolejny zjazd z autostrady. Walnęliśmy się spać pod pierwszym lepszym drzewem. Górecki był tak zmęczony, że usnął z tym piwem w ręce. Ja jeszcze długo leżałem i myślałem o wszystkim. Zdałem sobie sprawę, że takie rzeczy na autostopie się dzieją i że to normalne. To loteria, dlatego nie można nikogo za coś takiego winić. Jak ja się cieszę, że trzymałem wtedy jęzor za zębami. A tak to mamy co opowiadać i wspominać : )

 

Sytuacje można mnożyć. Wiele osób krytykowałem, bo widziałem, jakie mają możliwości, których nie wykorzystują. Teraz staram się pilnować, bo złe rzeczy ludzie zapamiętają. Można doradzać, pomagać, ale nie bezpośrednio krytykować. Ktoś mądry powiedział, że sztuka kogoś opieprzyć w taki sposób, że jeszcze Ci za to podziękuje. Święta prawda. Krytykowanie było moją duża wadą, z którą walczę od pewnego czasu i widzę ogromny postęp.

 

2. Chwal

Jakie to proste. Spotykasz się ze znajomą, która ma ładne kolczyki? Powiedz jej to, bo być może przed wyjściem pół godziny wybierała, które będą najlepsze. Twój kolega robi jakiś ciekawy projekt, który naprawdę Ci się podoba? Powiedz mu to, bo być może zmotywuje go to do dalszej pracy.

 

Ważna rzecz, żeby była to szczera pochwała. To naprawdę nie jest trudne, bo u każdego można znaleźć coś dobrego. Ja swego czasu chwaliłem ludzi nieświadomie. Przykładowo, gdy szedłem na imprezę, to starałem się każdemu powiedzieć coś miłego. Było to naturalne i totalnie nieświadome, aż do chwili, gdy ktoś ze znajomych to zauważył: “Ty Maju jesteś taki, że zawsze każdemu coś miłego powiesz”. Dostrzegaj zalety ludzkie i szczerze mów o nich ludziom.

 

3. Bądź po prostu człowiekiem

Podstawa wszechrzeczy, a jednak w tym dziwnym świecie często zapominana. Zwykłe przepraszam, proszę, dziękuje, a tak dużo znaczy. Bądź po prostu życzliwym człowiekiem. Nawet jeżeli w markecie baba na kasie jest niemiła, to ty na przekór wszystkim bądź. Może ona siedzi w pracy od kilkunastu godzin, może jest chora? Stawiaj się w sytuacji danej osoby. Wracając ostatnio z Warszawy i będąc na Centralnym, byłem bliski nakrzyczenia na panią w kasie, bo nie chciało się jej pomóc dwóm dziewczynom z Ukrainy, które nie mówiły po polsku. Zanim się odezwałem, zobaczyłem na jej biurku 2 pudełka Ibupromu. Może była przeziębiona i bardzo źle się czuła? Przecież ja sam, będąc chory, jestem takim upierdliwym dziadem, że sam ze sobą wytrzymać nie mogę. Ukrainkom pomógł znajomy, a ja kupiłem grzecznie bilet bez unoszenia się.

 

Zwykła życzliwość i uprzejmość. Zwykłe dziękuję, proszę i przepraszam otwiera wiele drzwi. Prostą rozmową, uśmiechem i grzecznością nawet w dziekanacie da się załatwić niemożliwe. Sprawdź sam!

 

USA

 

4. Unikaj konfliktów, współpracuj z tymi, których lubisz

Jest bardzo mało osób, których nie lubię. Jest ich niewiele, bo takich osób po prostu unikam. Jeżeli ktoś mi nie pasuje, w jakiś sposób drażni, to unikam takiej osoby. Nie kłócę się z nią, nie prowokuje, nie nastawiam innych przeciwko tej osobie itp. Odchodzę na bok i pilnuje, żeby ta osoba nie weszła w moją strefę. Jaki jest sens wchodzić w takie konflikty, które nic nie dają?

 

Dodatkowo – współpracuj z ludźmi, których lubisz i coś Ci dają. Prosty przykład – Bartek Popiel ruszył z nowym projektem szkoleniowym TotalnaMetamorfoza.pl. Maczałem w tym palce wykonując z MelonStudio całą część techniczną. Nie byłoby tego, gdyby nie wiele inspirujących rozmów, spotkań itp. podczas, których narodził się pomysł zrobienia czegoś ciekawego razem. Zamiast więc skupiać się na konfliktach, lepiej ten czas wykorzystać na dobre rozkminy.

 

5. Przyznaj się do błędu

Są sytuacje, gdy popełniamy błąd, mylimy się lub po prostu okazuje się, że nie mamy racji. Jeżeli rozmawiasz z kimś i nie masz argumentów do dalszej dyskusji, przyznaj się do tego. Jeżeli coś spieprzysz – powiedz to innej osobie. Miałem wiele takich sytuacji, że dyskutowałem z kimś na jakiś temat, szedłem w zaparte, a po kilku dniach okazywało się, że nie miałem racji. W takiej sytuacji biorę telefon i piszę – Stary, miałeś rację!

 

Jest jeszcze jedna kwestia – jeżeli ktoś w jakiś sposób na Ciebie wpłynie, zainspiruje do czegoś, zmobilizuje do działania lub sprawi, że zmienisz jakoś światopogląd na lepszy – też mu o tym powiedz. Niech ta osoba wie, że jej głos ma dla Ciebie znaczenie.

 

6. Słuchaj innych

Gdy spotykasz się z kimś to daj mówić innym. Ludzie lubią opowiadać historię ze swojego życia, mówić o swoich problemach i żalić się. Daj im to, bo oni tego potrzebują. Więcej słuchaj, mniej mów, a jak mówisz to nakręcaj temat, który dotyczy tej osoby. Nie jest to proste, ale dla kogoś drugiego może to bardzo dużo znaczyć. Spece od NLP nazywać to będą budowaniem raportu czy jakoś inaczej, a ja nazwę to zwykłym człowieczeństwem. Mniej mówienia – więcej słuchania.

 

USA

 

7. Bądź dobrym człowiekiem

Kiedyś wymyśliłem sobie, że będę dobrym człowiekiem. W tym teoretycznie złym świecie nie jest to takie proste, bo co chwila trafiają się różne pokusy. A to znalazłem telefon komórkowy – oddać czy nie oddać? Pewnie, że oddać, bo to tylko chwilowa pokusa. Robię projekt – mam sto tysięcy możliwości, żeby lekko „oszukać” klienta i mieć mniej pracy… Ale to nie w moim stylu. Ja wiem, że to się kiedyś odwróci. Postawiłem sobie taki cel życiowy, że cokolwiek będzie się dziać – ja muszę żyć tak, że nie będę się wstydził spojrzeć w lustro. I ludzie to czują. Bycie dobrym człowiekiem jest podstawą wszechrzeczy. Zacznij żyć uczciwie w stosunku do siebie samego i zobaczysz jak będzie Ci lekko żyć z innymi.

Stań się uczciwym człowiekiem i zobacz, jak lekko się poczujesz.

 

Jak to zrobić?

Za chwilę znajdzie się jakiś czarodziej w kapeluszu, który powie, że zasady są bez sensu, że to oszukiwanie ludzi. Jakie oszukiwanie? – to naturalne zachowanie, o którym często zapominamy. Specjalnie zatytułowałem artykuł „zostań hakerem ludzi”, żeby wykorzystać ludzką ciekawość, bo inaczej pewnie nie kliknąłbyś w artykuł i nie przeczytał go. Zauważ, że te 7 rad to nic specjalnego – to normalne rzeczy, o których każdy z nas wie. Gdzie jest więc problem?

 

Ano, problem leży w tym, że nie tak łatwo tę wiedzę można wdrożyć w życie. Sam nie jestem idealny i codziennie popełniam wiele błędów. Wynika to z tego, że każde słowo, każdy gest ma znaczenie, a w tym szalonym świecie często działamy pod wpływem impulsu i emocji. Mimo to warto odpowiednio komunikować się i traktować ludzi z szacunkiem. Warto być po prostu dobrym człowiekiem.

 

I klasycznie na koniec opisy fotek: Pierwsza dziabnięta na początku naszego wyjazdu autostopem do Maroka w poprzednie wakacje. Jeszcze w Krakowie. Druga i trzecia to fotki z Nowego Jorku, gdzie byłem 2 lata temu w wakacje. To były czasy.

 A jak to jest u Was? Macie jakieś własne doświadczenia z dobrym podejściem do ludzi?

Jak zostać hakerem ludzi? [7 sposobów] | Życie jest piękne :.

Musisz być człowiekiem sukcesu!

Dobry artykuł więc wklejam w całości, bo mnie się to też dotyczy a pochodzi stąd.

A sukces to – jak powszechnie wiadomo – lepsza praca, dobry samochód, wyższe stanowisko, więcej pieniędzy. Ile razy w życiu słyszałeś to zdanie? Uwierzyłeś w nie – tak jak ja i tysiące innych? Tak, muszę przyznać – był w moim życiu taki etap, w którym taką definicję sukcesu uznałam za własną. Pamiętam, jaką przyjemność sprawiały mi kolejne awanse i zmieniające się nazwy na wizytówkach: młodszy specjalista, starszy specjalista, młodszy menedżer… Później, po kilku latach, pracowanie nad tym, by posiadać więcej, zabierało mnóstwo czasu i energii kosztem innych obszarów życia. A zdobyte „więcej” przestało przynosić radość. Ocknęłam się. „Bądź człowiekiem sukcesu” to zdanie, które powtarzają nam rodzice, szkoła, studia. W swym zamierzeniu ma motywować do nauki, wyboru „przyszłościowego” kierunku studiów, zdobycia dobrej pracy. Niestety, rzadko kiedy oznacza „rób to, co kochasz” lub „idź swoją drogą”. Częściej wpada w koleiny powszechnej definicji – nawet „Słownik Języka Polskiego” definiuje sukces jako „zdobycie sławy, majątku, wysokiej pozycji”. Tymczasem „więcej” kryje w sobie w pułapkę – definicja „więcej” zakłada, że teraz jest mniej, niewystarczająco dużo, niedoskonale. Sugeruje, że – aby być pełnym – musisz wykonać dodatkową pracę. „Więcej” nie ma górnej granicy. Zawsze możesz mieć więcej i więcej. Stop. Zatrzymaj się. Jak definiujesz swój sukces? Czy jest dla Ciebie warunkiem osiągnięcia sukcesu ? Czy naprawdę musisz mieć więcej ? Wiele lat temu Earl Nightingale zdefiniował sukces jako postępującą realizację wartościowego ideału. Własnego ideału, zdefiniowanego na własnych zasadach i według własnego pomysłu:

„Ludzie sukcesu to Ci, którzy mówią «Wiem, kim chcę być », a następnie pracują, by osiągnąć ten cel.”

Swoją wizją sukcesu podzielił się w czasie wykładu „The Strangest Secret”, który – mimo nagrania w 1956 ! roku – nie traci nic ze swej aktualności pod tym linkiem wersja z polskim tłumaczeniem.

Jak mówi Earl:

„Człowiekiem sukcesu jest nauczycielka, która pracuje w szkole, bo tego właśnie pragnie.

Człowiekiem sukcesu jest kobieta, która jest żoną i matką, ponieważ zawsze pragnęła być żoną i matką – i spełnia się w tej roli.

Człowiekiem sukcesu jest mężczyzna, który prowadzi stację benzynową, ponieważ tym właśnie chce się zajmować.

Człowiekiem sukcesu jest sprzedawca, które chce być najlepszy w swoim zawodzie i pragnie rozwijać się w ramach swojej organizacji.

Człowiekiem sukcesu jest każda osoba, która robi to, co postanowiła, ponieważ podjęła przemyślaną decyzję.”

No więc, jesteś człowiekiem sukcesu?Musisz być człowiekiem sukcesu!

Rysunek podchodzi z inspirującego bloga

Stuff noone told me