Ócz siem od najlepszych: Najlepsze dzieła inżynierów drogownictwa

Hehe a ja się czasem zastanawima czemu te ścieżki takie „niedorobione” lub nieprzemyślane no, ale coż widocznie wszyscy mają to w d… a rowerzyści jak zwykle sięczepiają.

Ócz siem od najlepszych: Najlepsze dzieła inżynierów drogownictwa

Od wielu lat zajmuję się między innymi opiniowaniem projektów dróg rowerowych. Hobby może nietypowe, ale za to pozwala poznać typowego inżyniera drogownictwa i jego wiekopomne dzieła. Słupy pośrodku ścieżki, zakręty „od ekierki”, braki ciągłości – niewiele jest mnie już w stanie zdziwić. Ale było kilka projektów, gdzie nawet ja spadałem z krzesła widząc geniusz autora.

1) Droga rowerowa idealnie bezpieczna

Oto przykład drogi rowerowej (na biało z takim fajnym zygzakiem) idealnie bezpiecznej – kończy się i zaczyna ślepo, a liczy z grubsza 150 metrów. Do tego zaprojektowano ją na skwerku, gdzie jest zupełnie niepotrzebna. Ponieważ nikt nigdy z niej nie skorzysta, będzie to prawdopodobnie jedna z najbezpieczniejszych ścieżek rowerowych. A do tego jak pięknie będzie wyglądać w statystykach.

Przy czym o ile pierwszy przykład był „długi”, o tyle często „okrawki” dla rowerzystów nie nadają się nawet do tego by je wpisać do statystyki. Ale nawet w takich przypadkach najlepszym mistrzom  udaje się podzielić odcinek na dwie części.

2) 90 stopni, 180 stopni, kto da więcej?

Jak powszechnie wiadomo, rowery nie skręcają w miejscu i poruszają się po łukach. Niestety słowo wyłukowanie jest poza słownikiem wielu projektantów. Zakręty „od ekierki” kiedyś były normą niemal w każdym projekcie. To prawdopodobnie strach przed cyrklem, który jak wiadomo ma ostre i niebezpieczne końcówki i wymaga wiele ostrożności przy używaniu wink

Są jednak fachowcy, którzy potrafią narysować zakręt od ekierki o więcej niż 90 stopni. Tu akurat jest to zjazd z kładki…

…ale mistrzowie z międzynarodowej korporacji zajmującej się projektowaniem, w jednym tylko projekcie narysowali aż dwa podobne cuda! W tym jeden w miejscu, gdzie nie tylko nie brakowało przestrzeni na wyłukowanie (wokoło hektary trawnika), ale wręcz można było zlikwidować niepotrzebne zakręty upraszczając przebieg drogi rowerowej.

Jeżeli nie da się spieprzyć w ten sposób drogi rowerowej (pomarańczowa), zawsze można spróbować z chodnikiem (na niebiesko). Tu prawdopodobnie chodnik rysowano od dwóch stron naraz. Nie zszedł się na środku? Oj, to się da łatwo naprawić wink

3) Projektowanie hydra-uliczne

Niektórzy projektanci nie wyszli poza etap ekierki i linii prostej. Inni natomiast są tak nowocześni, kupili sobie nawet programy do projektowania wspomaganego komputerowo. Niestety w sklepie akurat dostępna była tylko wersja do projektowania wodociągów i kanalizacji. Efekt to „projektowanie hydra-uliczne” – prosta rurka, kolanko, prosta rurka, kolanko… Przy czym kolanka powinny mieć zawsze ten sam rozmiar i kąt około 90 stopni (bo takie można kupić w Obi).

Jest jeszcze jedna zasada – rurki i kolanka koniecznie muszą być „przylepione” do jezdni i chodników – wszak rury też zawsze puszcza się przy ścianach, a nie w poprzek pokoju wink Potem na etapie projektu organizacji ruchu (projekt ustala lokalizację znajów) projektant wpada we własną pułapkę – gdzie postawić znaki przy jezdni, skoro na ścieżce nie wolno?

4) Dziel, rządź, zbieraj trupy

Czasem droga rowerowa (na żółto) prowadzona jest z grubsza sensownie (choć akurat nie tu, o czym niżej), za to projektanci odbijają sobie na chodniku. Na przykład tak fantazyjne prowadzenie chodnika (na czerwono) naokoło niczego (trawnik tam jest) skutkować może tylko jednym – chodzeniem pieszych po ścieżce rowerowej. Zapytacie co szkodziło, by chodnik poprowadzić na wprost, wzdłuż ścieżki? Ja Wam nie odpowiem. Mnie projektant też nie umiał wink

Ale obrazek powyżej jest wyjątkowy nie tylko z tego powodu. Droga rowerowa widoczna na tym odcinku kończy się ślepo, w chodniku. A to oznacza, że prócz pieszych na ścieżce będą tu także rowerzyści jeżdżący chodnikami i po przejściach dla pieszych. Komplet możliwych konfliktów między uzytkownikami ulicy w jednym miejscu!

Komuś mało? To zobaczcie gdzie stoi sygnalizator świetlny. To jest to czarne „z trójkącikami” na ścieżce. Tak jakby jeszcze komuś było mało bubli na projekcie wink

5) Jak wkurzyć kierowcę

Co zrobić, gdy BARDZO chcesz, aby prawie wszyscy kierowcy na danym skrzyżowaniu skręcali wyłącznie w prawo, albo gdy Ci się wydaje, że powinni (bo np tak mówi prognoza ruchu)? Możesz na czteropasmówce narysować trzy pasy do skrętu w tym kierunku, a dla jazdy na wprost i lewoskrętu przewidzieć pas jeden i do tego wspólny. A jak jeszcze ruch z tych trzech pasów do skrętu w prawo na skrzyżowaniu wpadnie na cztery pasy za nim, to zamieszanie i stłuczki masz jak w banku wink

Zupełnie inne rozwiązanie można zastosować, gdy chcesz by kierowcy NIE skręcali w prawo. Możesz postawić im w poprzek jezdni ekrany akustyczne (widoczne jako gruba, fioletowa kreska). Tu co prawda ekran stoi tylko do połowy jezdni, ale efekt zaskoczenia u kierowcy i tak jest murowany (dosłownie).

I tak – oba kwiatki są z tego samego projektu. Tak wyglądał właśnie pierwotny projekt mostu Północnego w Warszawie. Dlatego właśnie twierdzę, że projekty czasem bywają robione na kolanie, w poniedziałek, na kacu (rady techniczne w ZDM, gdzie projektanci przychodzą z tymi dziełami życia organizowane są we wtorki rano).

6) Jak wkurzyć rowerzystę?

Najlepiej tak – dziurą w środku ścieżki (tak, to wciąż projekt Mostu Północnego). Tu akurat podobno zawalili w geodezji i jakoś nie zorientowali się, że ten ogryzek gruntu to też trzeba wykupić.

Oczywiście jezdni nie dało się punktowo zwęzić, albo rozplanować tak, by 2m drogi rowerowej zmieściły się w pozostałych 40-50 metrach pasa drogowego. Zabrakłoby przecież miejsca na bodajże 10 pasów ruchu dla aut.

Innym świetnym sposobem na rowerzystów są krawężniki. Na przykład na tej ulicy (Trakt Lubelski w Warszawie) nie zachowano ciągłości nawierzchni drogi rowerowej (na zielono) na wjazdach. To po pierwsze sugeruje kierowcy, że wyjeżdżając z posesji ma pierwszeństwo (a nie ma, on włącza się do ruchu!), a po drugie powoduje, że przy każdym wjeździe są dwa krawężniki w poprzek ścieżki rowerowej i chodnika. I pewnie nawet to byłoby do przełknięcia, gdyby nie to, że wjazdów do posesji jest na tej ulicy dokładnie 164. Co daje 328 krawężników w poprzek, zwykle niezbyt równo osadzonych.

7) Polska jenzyk, trudna jenzyk

Jezdnie mają różne funkcje – są jezdnie główne, jezdnie techniczne, nawet jezdnie tymczasowe… Trasę Mostu Północnego w Warszawie wyposażono natomiast w jezdnie zbierająco-roYprowadzające. Tych jezdni jest tam więcej, bo projektant leciał z opisami metodą „kopiuj-wklej”!

Gdy już udało się odpowiednio wymóżdżyć projekt budowlany i podpisy w nim, trzeba jeszcze popracować nad czytelnym oznakowaniem w projekcie organizacji ruchu. Mieszkańcy „yyyyyyy” oraz „xxxxxx” będą zapewne bardzo zawodoleni z tak jednoznacznego wskazania im kierunku jazdy.

8) BONUS

Bonus dla dociekliwych – to projekt węzła ulicy Marynarskiej i Południowej Obwodnicy Warszawy. Zgadnijcie, która z imponujących rozmachem estakad na tym rysunku ma prognoze ruchu wynoszącą „zero pojazdów na dobę”? wink

Epilog

Pamiętajcie proszę, że wszystkie projekty, których zdjęcia widzieliście to dzieła sztabu profesjonalistów, ludzi po studiach, po praktykach, po egzaminach uprawniających do projektowania i najczęściej z wieloletnim stażem. To efekt wielotygodniowej (częściej wielomiesięcznej) pracy sztabu dobrze opłacanych z pieniędzy podatników specjalistów. Nie są to też żadne „wersje robocze” – to dokumenty fotografowane po złożeniu projektu do zatwierdzenia w urzędzie miasta!

Najlepszego

Ócz siem od najlepszych: Najlepsze dzieła inżynierów drogownictwa.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s