Jak przetrwać na dworcu w Delhi

Dobre jak ktos palnuje z Delhi sie wydostać bez samolotu 😛 ja niestety nie wiedziałem o tym wczesniej :/

W Polsce, czy to w Gdańsku, Krakowie czy Kraśniku, każdy poradzi sobie na dworcu kolejowym. W Europie Zachodniej z początku na stacji jest trochę nieswojo, ale zaraz pomoże miły przechodzień albo pani z okienka. To samo w wielu krajach, do których ludzie podróżują dosyć często. Nawet w chaotycznych Indiach idzie sobie poradzić z kupnem biletu na dworcu, mimo organizacyjnego rozgardiaszu i braku poczucia pewności czy to aby na pewno dobry bilet. Ale nie w stolicy, nie w Delhi. Tam trzeba się trochę poszarpać, a niekiedy nawet nie ma innego wyjścia, jak wyciągnąć bilet wprost z paszczy lwa.

Jak przetrwać na dworcu w Delhi | Peron4 – podróże, kultura, styl życia.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s